Raiatea – stąd wyruszymy w nasz rejs. Pierwszego dnia zrobimy zakupy, następnie wypłyniemy z mariny do jednej z zatok, aby od pierwszego dnia cieszyć się ciepłą wodą i kąpielami w oceanie.
Masz marzenie zobaczyć Polinezję Francuską? My spełnimy je dla Ciebie, nie za Ciebie.
Zobaczysz takie miejsca jak Bora Bora, Tahaa, Raiatea, Maupiti. Ten archipelag to raj dla nurków, w związku z czym polecamy wziąć certyfikaty i skoczyć pod wodę.
Pływamy po Wyspach Towarzystwa od 2013 roku, byliśmy tam kilka razy, a teraz wracamy w jedno z najbardziej egzotycznych miejsc na świecie.
Zapraszamy!
Wyspy Towarzystwa — serce Polinezji Francuskiej, to turkusowe laguny otaczające zielone, wulkaniczne szczyty. Każda wyspa znajduje się w pierścieniu z rafy przez którą przelewają się nieustannie oceaniczne fale, aby w środku zapewnić spokój i płaską wodę.
Wśród raf koralowych, zacisznych zatok i plaż porośniętych palmami odkryjesz uroki wysp i lokalną gościnność.
Przed nami dni żeglowania, kąpieli w ciepłym oceanie i odpoczynku w rytmie południowego Pacyfiku.
Raiatea – stąd wyruszymy w nasz rejs. Pierwszego dnia zrobimy zakupy, następnie wypłyniemy z mariny do jednej z zatok, aby od pierwszego dnia cieszyć się ciepłą wodą i kąpielami w oceanie.
Maupiti – naszym zdaniem najciekawsza wyspa Polinezji Francuskiej. Wygląda jak Bora Bora 25 lat temu, gdy ta nie była jeszcze tak oblegana przez turystów. Jej zaletą jest to, że nie każdy może się tam dostać – my katamaranem jak najbardziej! Będziemy tak planować trasę, aby wpłynąć do atolu i zanurkować tam z mantami.
Bora Bora – ikona Polinezji – charakterystyczny zielony stożek otoczony rafą koralową i charakterystycznymi domkami resortów. My zrobimy to sprytniej od kurortowiczów: będziemy poruszać się między miejscówkami i z pełną swobodą wybierzemy spot z najlepszym widokiem z naszego pływającego domu.
Tahaa – ze słynną coral river, gdzie z maską i rurką spływamy z prądem rzeki między motu – czyli małymi wyspami na atolu wokół głównej wyspy Tahaa.
Maska, rurka i płetwy to gwarancja 100% wrażeń!
Ta wyspa to także hodowle pereł i rewelacyjna restauracja.
Huahine — zatrzymamy się tu na jedną noc, z dala od „zachodniego” pośpiechu w spokojnym rytmie Polinezji. Będzie czas, by zejść na ląd, odwiedzić tradycyjne miejsce kultu i spróbować naszego ulubionego surowego tuńczyka z warzywami i mlekiem kokosowym. Wieczór jak zawsze na chillout i odpoczynek w atmosferze tego miejsca.
Polecamy podzielić podróż w tamtą stronę na dwa etapy. Pierwszy do Los Angeles, gdzie warto spędzić 2-5 dni na objazdówce po Kalifornii i przepięknych parkach narodowych takich jak: Sequoia National Park, Dolina Śmierci, Kings Canyon i oczywiście Yosemite National Park.
Połowa jetlaga zostanie na kontynencie, a my polecimy dalej na wyspy na środku niczego… tzn. największego oceanu na ziemi, czyli Pacyfiku.
Na lotnisku przywitają nas lokalny zespół i tancerka, a jak będziesz mieć szczęście dostaniesz od niej naszyjnik ze świeżych kwiatów :)
Atrakcją samą w sobie są też loty między wyspami. My startujemy w nasz rejs z Raiatea, gdzie polecimy lokalnymi liniami, które kursują non stop, to takie lokalne podniebne tramwaje z fenomenalnymi widokami po drodze. Polecamy przeloty z międzylądowaniem, a czemu? To mała tajemnica, warto!
Rejs tradycyjnie dzielimy na dni bardziej żeglarskie, aby kolejny dzień spędzić na zwiedzaniu wysp, relaksacyjnym plażowaniu, nurkowaniu…
Czemu warto z nami? Są dwa główne powody:
1. Kameralność rejsów.
2. Prawie 20 lat doświadczenia i kilkaset tysięcy wspólnie z Wami pokonanych mil morskich – to najlepsza rekomendacja.
Na tym rejsie nie musisz mieć doświadczenia żeglarskiego. Jeśli tylko zechcesz, będziesz mieć okazję stanąć za sterem i poznać żeglarski kunszt, ale… wcale nie musisz :)
Katamaran Bali 4.1 – 4cab.
Jest to bardzo sprytnie zaprojektowana jednostka, która zapewnia duży komfort i nowoczesne rozwiązania gwarantujące dużą wygodę.
Nasza wersja to wersja 4-ro kabinowa z dobrym wyposażeniem, m.in. odsalarką wody morskiej (wytwarzamy sami słodką wodę z morskiej), wygodnym kokpitem przednim z poduchami i stolikiem, bardzo dużym salonem połączonym z kokpitem, flybridge’em, panelami słonecznymi, lodówką, zamrażarką, piekarnikiem i innymi.
Na rejsie Kapitanem będzie Jan Domański.
Kwoty podane w EUR dla łatwiejszej orientacji. Na Polinezji obowiązuje XPF, 1 EUR=~120XPF.
50% przy podpisywaniu umowy, reszta na 14 tygodni przed rejsem
Loty z Polski bezpośrednio Dreamlinerem do Los Angeles, następnie przesiadka i lot na Polinezję Francuską do Papeete i na koniec żabi skok na Raiatea lokalnym przewoźnikiem.
Koszt biletów ok 8000 – 9500 PLN z Polski.
Pomagamy w znalezieniu optymalnych lotów!
Wrzesień to wyśmienity okres, aby żeglować po Polinezji Francuskiej.
Pogoda jest przewidywalna, woda rozpieszcza temperaturą, a słońce, piasek i palmy będziecie wspominać do następnego lata, a pewnie i dłużej :)
Pływamy w kameralnym gronie, stawiamy na chillout i spokojną atmosferę.
Po całym świecie przepłynęliśmy z Wami już ponad 230 000 mil morskich i odwiedziliśmy 85 krajów.